piątek, 1 sierpnia 2008
Dziecko to skarb
Siemka kochani, znam takiego malego faceta:) Robert mu na imie, dzis jego mama dostarczyla mi film jak zapiernicza na rowerze, niczym Rossi:) ten dzieciak jak i jego mama sa mi bardzo bliscy sercu, dlatego ogladajac ten film, makuva sie wzruszyl, chcialbym takie chwile przezywac na codzien, cieszyc sie wlasnie takimi chwilami, ogladalem juz z 4 razy i smieje sie do monitora, wyrzucam tutaj swoje mysli, wiec napisze ze jeszcze bardziej marze o rodzinie, o dzieciach, to cos wspanialego, jestem szczesliwy ze dane mi bylo to zobaczyc, ze ktos mi bardzo bliski, podzielil sie tym ze mna, czy los i zycie w koncu dadza mi takie szczescie by moc kochac, by byc kochanym, niczego z tych wartosci czlowiek kupic nie moze, to sie dostaje od zycia w "prezencie". czas pokaze.......Brawo Robson:) Makuva jest z ciebie dumny, jak ja cie potem dogonie?? jak ty juz teraz zapierniczasz z predkoscia swiatla:) super super, zeby sen zamienil sie w rzeczywistosc:) sobie tego zycze i wszystkim bujajacym w oblokach wyobrazni, tak niewiele trzeba by kochac...........haha, smieje sie, bo jestem szczesliwy. Dziekuje.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz