czwartek, 10 listopada 2011
Update
Znów dawno mnie tu nie było :) ale namiętnie rozbijam się po nocach :) tak o. Ale jakby nie było i jakie by nie były ludzkie zboczenia, zaglądam tu by napisać parę słów. Piję herbatę :) też mi nowość, Ewicze w trasie, (Wawa), zwierzaki świrują, choć Tyson już śpi na dobre :) za to chomik wyprowadza mnie z równowagi, właśnie w tej chwili, co za bezczel :) Ja sobie jeszcze tu po testuje ten nowy interface, i spadam spać ;) tak myślę przynajmniej, że dziś zasnę jak normalny człek :)
niedziela, 28 sierpnia 2011
Bla bla and bla
Dawno tutaj nie pisałem :) więc, należy się małe bla :) a tak poważnie, szykują się zmiany w moim życiu, to mnie kurwa napawa z lekka obawą, lecz wszystko raczej, czy na pewno, oponuje ZA. Potrzeba zmian, bez tego cienko będzie, w sumie dosyć tego postoju. Tak z małych spraw, (ale za to jakich pięknych) :D, Lech Poznań nadal liderm :) tak się pięknie kolejka układa, poezja :) Usain Bolt dziś spartolił, za pewny siebie lub zwyczajny pech, info, życie. Dzień taki sobie pod względem motywacji, winą za ten stan, obarczam jedną osobę, Sebastian Vettel, ten właśnie typ :) znów wygrana, nuuuuudne to się robi, info. Kończę ten mały wpis :) trzeba trochę muzyki posłuchać :)
czwartek, 5 maja 2011
Kobiety są....
...nerwowe? aż za bardzo, moja na pewno, więc żeby jej przeszły nerwy, (kobieca wkurwica pospolita), trochę sobie tu posiedzę :) Kot mnie dziś tak pociął tymi pazurami, że masakra :) mały pierdolec zaczyna być coraz bardziej agresywny :) może nie tyle co agresywny a bardziej skłonny do zabawy :) tylko dlaczego kosztem moich dłoni :) ale co tam, jeszcze to gadzinie wypomnę :) jak przyjdzie się łasić po łiskacza :D jak już piszę o moim domowym zwierzyńcu, to chomika mam na diecie o_O, tak, tak jak napisałem, na diecie :) Ludziska mi zarzucili, (Kokosanka, Złoty, Matka, Ciotka, Łojciec, Brat, Kolega, sąsiadka i inni), że przekarmiłem chomika :) to ja kurna z sercem, a stałem się anty, wobec nadmiernego okazywania dobroci :) poprzez sowite dokarmianie Bustera, (imię olbrzyma), teraz biedak cierpi :( po cichu jeszcze go tam wspomagam :) po złości hałas tylko większy robi :) dobra spadam po herbatę :) jeszcze wrócę po(ma)pisać :)
Blaaaaaa
Oj dawno mnie tutaj nie było :) tak więc mam zaległości w ujjj, dziś nie mam naj dnia, żeby się tutaj szeroko i barwnie rozpisywać, nic z tych rzeczy, może później. Ogólnie co tam się wydarzyło>, Papież i beatyfikacja, Osama zlikwidowany, Lech przegrywający puchar Polski, a dziś stadiony Tusk zamyka :) nieźle Panie premierze, szopka. Ogólnie posucha na pisanie, ale co tam, coś się wymyśli, bo jak widać tematów nie brakuje :) To nie posucha kurwa :) a zwykłe lenistwo :) Wkurzył mnie dziś centralnie Tuskoland :/, pod publiczkę, ptrzed wyborami walka z kibicami? oj przepraszam! pseUdo kibicami, ale według premiera, nikt nie wejdzie na stadion. SZOPA PANIE TUSK!
sobota, 28 sierpnia 2010
Moc!
Jakoś od dwóch dni słucham non stop :) zajebiste! Kiedyś to się słuchało więcej Prodigy :) ale polecam ten kawałek :) Ema
Subskrybuj:
Posty (Atom)

