poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Makuva i święta

Święta i po świętach, w tym roku były conajmniej dziwne :) ale nie mogę narzekać, atmosfera w domu ok, kontakt z przyjaciółmi ok, wydarzyło się coś jeszcze, ale to moja słodka tajemnica :) Ogólnie niezłe te święta, bywały gorsze, ale jak zawsze nie byłbym sobą gdybym nie napisał że tradycja się gubi w tłumie, to się tyczy Bożego narodzenia, Wielkanocy itd. Nie czuć już w powietrzu tej magi świąt, ludzie w tym pośpiechu bardziej kalkulują jak spędzić czas w ten świąteczny okres niż go spełniają sami w sobie, czasy się zmieniają, pokolenia, coś ginie z latami. Błędem jest że my dorośli nie przekazujemy tych tradycji swoim dzieciom, że jest nam tak wygodnie czasami jak jest. Ale to jest problem, może nie problem, w każdym razie sprawa na póżniej :) Podsumowując :) Święta bardzo mile spędzone :)

Brak komentarzy: