czwartek, 18 marca 2010

Życie

Sam siebie czasami nie rozumiem, swojego zachowania, swojego życia, pytań jak zawsze wiele, pretrensji jeszcze więcej. Takie jest życie? czy tylko moje, staram się coś zrobić, walczyć i nic, samo nie przejdzie, jak wejdę na tabsy to się dopiero zacznie jazda, to odnośnie choroby. Pięknie dziś za oknem :) przed chwilką zrobiłem sobie mały wypad do kiosku i aż miło było poczuć tą wolność w powietrzu :) naprawdę przyjemnie :) jeszcze spotkałem miłą osobę, która mnie pamiętała z przed wielu lat, sobie pomyślałem przez chwile, że nic się nie zmieniłem chyba, skoro jestem tak rozpoznawalny :) tak tak tak sobie myśl młody inaczej człowieku :) ale to było przyjemne spotkanie i mini spacerek. Daleka droga przede mną, oj daleka, następne pytanie się rodzi czy w ogóle jestem w stanie zdobyć ten upragniony cel, bardzo ciężko mi się zebrać w sobie, mimo że są powody by zacząć się leczyć, ale perspektywa koszmaru i samotności w tym wszystkim przerasata mnie i moją wyobrażnie, najgorsze jest to że bardzo tego chce, więc gdzie co mnie tak blokuje? przecież byłem w nie jednym dole, w nie jednej gównianej sytuacji, skąd ten blok, nie wiem sam. Ale muszę coś zrobić, podjąć jakieś kroki, przecież tak się nie da żyć, łatwo postanowić niż wykonać. Ale pięknie dziś za oknem :)

Brak komentarzy: